Nothing lasts forever…

24 października 2019 roku, druga w nocy, nie mogłem zasnąć, pojawiła się mgła, wziąłem aparat i wyszedłem na miasto. Przypadkowo, bez planu, a jak proroczo to wyszło… Kto zna nasze miasto, łatwo zastalkuje moją nocną wędrówkę ;)

...z muzą fajniej się ogląda :)...

Recommended Posts

Start typing and press Enter to search