Dziękuję Ci Tato

Dzisiejszy ranek i przedpołudnie spędziłem w pocysterskim klasztorze w Lubiążu, robiąc pewien materiał do książki . Powiem szczerze, uwielbiam to miejsce, ale jakoś niespecjalnie lubię je eksplorować samotnie. Może po prostu zbyt wiele wiem o tym zabytku…

Dziś towarzyszył mi mój Tato. Tak sobie pomyślałem, ile to już razy, poprosiłem Tatę i zawsze przychodził mi z pomocą. Nigdy nie odmawiał. Nigdy nie były to proste relacje i sporo nas dzieli, ale także sporo łaczy… :) Najważniejsze, nigdy się nie zawiodłem.

Tak się złożyło, że mam pod ręką kilka odpowiednich zdjęć i po prostu musiałem, to napisać. Dziękuję Ci Tato, że jesteś!

Szukaliśmy dzisiaj białych drzwi, walczyliśmy z pewną kłódką, Tato rozmawiał z krukami (najlepsze, że był to dialog) i wyjaśniał mi, że jak będę robił tyle zdjęć, to znowu będę musiał kupować nowy aparat i jeszcze sporo, sporo więcej, ale o tym, może przy kolejnej okazji.

Na zdjęciu wyróżniającym, rozmawiał akurat z gołębiem, który trochę napędził nam dzisiaj stracha ;)

Recommended Posts
Comments
  • Jacek

    Rewelacyjny strona Marcinie, rewelacyjne jak zawsze zdjęcia i Pozdrowienia dla taty :)

Start typing and press Enter to search