Budapeszt… przesiadka…

Tyle czasu ten post wisi i myślałem co tu napisać, czas ucieka, myśli nie przybywa…

Ogólnie, leciałem do Sofii.  Ale by było taniej leciałem z przesiadkami i musiałem 12 godzin spędzić w Budapeszcie. Miasto znam i naprawdę kocham.

Moim celem było zlokalizować księgarnię i kupić Małego Księcia po węgiersku i połazić, gdzie wzrok poniesie. A że deszcz trochę przekreślił moje plany, wylądowałem w muzeum narodowym i chroniąc się przed wilgocią poprzyglądałem się wielkim mistrzom sztuki…

(tu miałem ich wymienić, w sensie tych mistrzów z nazwiska, ale sami zobaczcie, albo są to dla Was mistrzowie, albo nie… takie tam El Greco i da Vinci, Bruegel jakiś Starszy Pieter…)

Tam gdzie zawsze zachodzę na kieliszeczek palinki kręcili Stację Berlin i dawny dworzec robił za Tallinn.

Zapraszam na swobodny spacer po stolicy Węgier, pewnie kilka smaczków, każdy znajdzie…

Gabor Szabo - Keep Smilin'

Recommended Posts

Start typing and press Enter to search


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /wp-content/themes/jupiter/footer.php on line 223